Nowy park/skwer

Dodane przez: Zofia Wojciechowska
Data rozpoczęcia: 19 marca 2015


Opis tematu

Chcę zaproponować dyskucję na temat terenu, na którym znajdowały się stare budynki SP 24. Obecnie obekt jest zaniedbany- pełno tam potłuczonego szkła i miłośników taniego wina. Wystarczy całość posprzątać, oświetlić i postawić kilka ławek, by można było cieszyć się zielonym, zacisznym zakątkiem.

Na środku miejsca, na ktorym obecnie jest plac manewrowy aż prosi się, żeby posadzić rodzime, rozłorzyste drzewo liściaste, np. dąb szypułkowy albo lipa drobno- lub szerokolistna.

Napisałam do UM z pytaniem, kto jest właścicielem owego gruntu, niestety odpowiedzi nie dostałam, więc nie wiem nawet do kogo "uderzać" w tej sprawie.

Chętni na stworzenie przyjaznego miejsca?


Powrót
Aby dodać wpis musisz być zalogowany jako osoba. Kliknij tutaj aby przejść do strony logowania..

 

Zofia Wojciechowska 2015-03-23 17:01:16 #3

Dowiedziałam się, że teren należy do osoby fizycznej. Macie jakieś pomysły, co z tym zrobić? Może zgodziłaby się na zagospodarowanie terenu przez UM i/lub mieszkańców pobliskich osiedli? Nawet, jeśli w planach właściciel gruntu ma coś zupełnie innego, utworzenie parku nie powinno utrudnić inwestycji, jeśli już dojdzie do jej rozpoczęcia- kwestia wyniesienia kilku/kilkunastu ławek, które można później wykorzystać.

Inne propozycje?

Edyta Helizanowicz-Oleksy 2015-03-27 21:56:57 #4

 Zainteresował mnie ten temat. Czy mogłaby Pani powiedzieć coś więcej o swoim pomyśle? Gdzie dokładnie znajduje się ten teren? Czy ma Pani pomysł w jaki sposób zgromadzić potrzebne narzędzia czy rośliny do posadzenia? Czy proponowała Pani może już gdzieś swój pomysł np. do rady dzielnicy? Z tego co się orientuję urząd miasta raczej nie może podejmować działań na terenie prywatnym.  Czy w Pani ocenie jest możliwość nawiązania jakiegoś porozumienia/współpracy z właścicielem tego terenu?

 

Zofia Wojciechowska 2015-04-03 10:25:12 #5

Nie wiem, kto jest właścicielem, więc też nie wiem, jak się z nim skontaktować ani tym bardziej co o tym myśli. Zakup roślin nie będzie ptrzebny- rośnie ich tam dużo. Potrzebne są podstawowe zabiegi pielęgnacyjne, takie jak przycięcie gałęzi czy skoczenie trawy. Największe nakłady finansowe i pracy będą moim zdaniem przy oświetlaniu całego terenu. Ławki można stawiać doraźnie, żeby koszty rozłożyć w czasie. Pracy będzie również wymagać samo postrzątanie terenu ze wszystkich zanieczyszczeń, a jest ich tam dużo.

Teren znajduje się w sąsiedztwie Hali Widowiskowo-Sportowej, pomiędzy ulicami Bończyka i Rudnickiego, w poblizu Reala i kościoła Ścięcia św. Jana Chrzciciela.

 

Wcześniej wspomniane drzewo można przesadzić z terenu, gdzie drzewa są usuwane pod inwestycję lub można zakupić małą sadzonkę w szkółce, która bedzie tania i łatwa do przewiezienia.

 

Nikomu nie przedstawiałam swojego pomysłu- nie wiedziałam komu go przedstawić, dlatego napisałam o nim tutaj.

Edyta Helizanowicz-Oleksy 2015-04-14 14:59:12 #7

Udało mi się znaleźć mapę miasta Mysłowice na ogólnodostępnej stronie http://www.sit.myslowice.pl/. Czy dobrze zlokalizowałam to miejsce o którym Pani pisze? Widać na poniższej mapie że ten teren jest podzielony na wiele działek. Czy Pani orientuje się czy wszystkie te działki należą do jednego właściciela?
skwer.jpg

Zofia Wojciechowska 2015-04-14 22:15:09 #8

To właśnie to miejsce. Podział terenu odpowiada rozkładowi znajdujących się obecnie lub wyburzonych już obiektów. Sądzę, że z tego wynika podział działki i nie zmienił się po przeniesieniu szkoły do nowego obiektu, dlatego (moim zdaniem) są spore szanse, że właściciel będzie jeden.

Zofia Wojciechowska 2015-04-19 20:18:43 #9

Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że właściciel jest jeden. Dowiedziałam się, że było tam kiedyś karczowanie na wniosek Rady Dzielnicy, czyli jednak coś można zrobić na terenie należącym do osoby fizycznej. Miasto może również upomnieć właściciela gruntu- obecnie niektórzy boją się tamtędy chodzić (picie, palenie, ćpanie?, zaczepianie przechodniów....ponoć też kradzieże, gwałty...), więc uprzątnięcie, przerzedzenie i oświetlenie jest wskazane. Pytanie jeszcze, czy na teren prywatny może wchodzić policja/Straż Miejska? Bez wezwania chyba nie, więc jak można pilnować tamtego terenu?

Właściciel nie dba o grunt, więc prawdopodobie nie ma środków/czasu/pomysłu na jego zagospodarowanie, więc może zgodzi się na przekazanie w bezpłatne użytkowanie miastu?

Edyta Helizanowicz-Oleksy 2015-04-23 09:55:41 #10

Myślę, że na pewno musiałaby by być zastosowana jakaś pisemna forma "pożyczenia" lub "przekazania" tego terenu. Tylko w jaki sposób dowiedzieć się kto jest właścicielem?

Zofia Wojciechowska 2015-04-24 08:28:23 #11

Tak, tak- formalności muszą być załatwione.

Można wyjść z inicjatywą do UM, aby oni się tym zajęli- kontakt zostanie nawiązany bez ujawniania danych osobowych właściciela gruntu. Tylko jaka forma będzie najlepsza? Przez Radę Dzielnicy? Radę Miasta? Pismo od mieszkańców? Wszystko na raz? I do kogo? Do określonego wydziału, czy lepiej do prezydenta?

Edyta Helizanowicz-Oleksy 2015-05-22 18:02:02 #12

Wydaje mi się, że najlepiej byłoby napisać wniosek na prezydenta w ramach inicjatywy lokalnej. W zeszłym miesiącu wprowadzono nowe przepisy w Mysłowicach, które wprowadzają tryb i zasady realizacji zadań publicznych przez mieszkańców we współpracy z miastem Mysłowice właśnie w ramach inicjatywy lokalnej. Tutaj zamieszczam link do tej uchwały: http://www.bip.myslowice.pl/page/2013,uchwaly.html?str=2013&id=3074&offset=10

 

Można spróbować wykorzystać tą drogę, może uda się dzięki temu wypracować jakiś pomysł na to miejsce. Czas na składanie wniosku na inicjatywę lokalną jest jeszcze do 31 lipca tego roku:)

 

Edyta Helizanowicz-Oleksy 2015-05-22 18:12:03 #13

Wniosek może złożyć conajmniej dwóch mieszkańców miasta albo mieszkaniec/ mieszkańcy za pośrednictwem organizacji pozarządowej która ma siedzibę na terenie miasta:)